Rodzina oczami ojca

4 komentarze

moje przemyślenia

Może byś coś napisał na moim blogu..? Usłyszałem dziś rano w samochodzie, przemykając po gdańskich ulicach w drodze do pracy.

           moje dzieci kreatywnie (5)

     Zapewne przez to, że jak zawsze zbyt często zerkający na zegarek, pochłonięty tym corannym wyścigiem z czasem, odparłem bez namysłu: -daj spokój, to nie dla mnie.

              Jednak myśl ta, a może bardziej wyzwanie, przez cały dzień nie dawały mi spokoju. To jej blog, jej świat. Co mógłbym w tym jej blogowym świecie przedstawić? Przecież moja cudowna żona i matka naszych wspaniałych synów jest moim zupełnym przeciwieństwem. Postrzegamy świat odmiennie, jesteśmy rożnymi ludźmi.

              Pragmatyczny realista, tak mógłbym w największym skrócie o sobie powiedzieć, kilka lat temu (prawie 10 😉 stałem się partnerem tak wyjątkowej, twórczej kobiety jaką jest Ewa i czuję, że dobrze się uzupełniamy w naszym związku. Kiedyś byliśmy tylko my, w niedługim czasie pierwsze, następnie drugie dziecko, aż niespodziewanie pojawił się ten przepełniony pasjami i pomysłami  blog mojej żony. Każda zmiana i nowa sytuacja w naszym życiu wymagała dużej elastyczności i umiejętności dopasowania się i odnalezienia w nowej sytuacji.

              Dzięki Ewie nauczyłem się patrzeć na życie bardziej optymistycznie, cieszyć się drobiazgami i przekuwać swoje zalety, pasje i marzenia w działanie. Dostrzegłem jak ciekawie w trakcie różnych zabaw możemy rozwijać i kształtować nasze dzieci. Już od najmłodszych lat angażowałem Adasia w aktywność ruchową, by następnie poprzez rozwijanie zmiłowania do sportu i jego naturalnych predyspozycji ukształtować pełnego sportowej pasji chłopca. Dziś już całą rodziną uprawiamy sport, chodzimy na basen, rolki czy rowery. W wolnych chwilach zamiast bajek oglądamy relacje z zawodów lekkoatletycznych czy gimnastycznych.

moje dzieci kreatywnie (3)

                Z oboma synkami spędzałem godziny na budowaniu z klocków lego, zabawie autami, układaniu puzzli oraz rodzinnym graniu w gry planszowe. Każda taka chwila dawała mi dużo radości i pozwoliła poczuć się ojcem. Dziś z dumą patrzę jak dzielnie sami sobie z tym radzą, przyjaźnie się przy tym bawiąc.

               Michałek uwielbia bawić się samochodami, lubi też oglądać ze mną albumy ze zdjęciami samochodów, a do snu układa się ze swoimi ulubionymi autkami otulając je kocykiem. Wciąż się dopytuje kiedy pojedziemy razem na rajd… Ja też jako dziecko fascynowałem się samochodami, więc tym bardziej napawa mnie dumą i radością taka forma spędzania czasu z dziećmi. Chłopcy garną się też do fotografowania i mam nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości podzielą ze mną tę pasję.

moje dzieci kreatywnie (1)

               Wspólne wieczory, gdy często zmęczony po pracy i nie ukrywam, że czasami wręcz na siłę zmagając się ze zmęczeniem czytałem dzieciom ciekawe książki o ludziach i otaczającym ich świecie, ostatecznie sprawiały mi zawsze dużą przyjemność i satysfakcję. Efekty czytania dzieciom książek napawają mnie szczególną radością. Dzisiaj bowiem to często Adaś sam czyta Michałkowi książeczki, często dla własnej przyjemności sięga po swoje ulubione komiksy.

                Takim właśnie ojcem stałem się dzięki mojej cudownej i wspierającej żonie. Gdy się poznaliśmy nie miałem pojęcia co to znaczy mieć dzieci, być ojcem, uczyłem się wszystkiego stopniowo, ,,na żywo”, kierując się intuicją i mądrością mojej żony.

moje dzieci kreatywnie (4)

                 A Ewa jaka jest?

                Pierwsze co przychodzi mi na myśl to, że to dusza artystyczna, przepełniona emocjami, pozytywnymi fluidami i takim szczególnym mariażem entuzjastycznej radości – gdy może wyrażać siebie – z eteryczną wręcz wrażliwością. Łącząc swoje dwie największe miłości: twórcze spędzanie czasu z dziećmi oraz sztukę, budzi do życia coś magicznego, coś co możecie poczuć poznając jej blog, lub co będziecie mieli możliwość zobaczyć, gdy dzieli się swoimi pasjami, w trakcie warsztatów z dziećmi. Sam niedawno fotografowałem warsztat mojej żony i byłem pod wrażeniem, jak zatraca się w pracy. Pełna zaangażowania, nie widzi świata wokół, tłumaczy, pokazuje uśmiecha się, ubrudzona od farby, kleju, dopiero pod koniec pracy widząc efekty dostrzega świat wokół,  uśmiecha się radośnie, z dumą patrząc na prace swoich małych podopiecznych.

               Gdy wielokrotnie o tym rozmawialiśmy podczas wspólnych wieczorów przy lampce wina, dochodziliśmy do wniosków, że to właśnie magia odmienności dała początek naszej miłości i sprawiła, że od lat jesteśmy nad wyraz udanym małżeństwem i niezwykłymi rodzicami. Wszystko co przeżyliśmy i osiągnęliśmy razem od tamtego pamiętnego kwietniowego popołudnia, gdy pierwszy raz się spotkaliśmy, i jak to często podkreślamy odnaleźliśmy swoje przeznaczenie, było piękne i wyjątkowe. Każda chwila wspólnego życia, od tych najważniejszych i najpiękniejszych, aż po te najtrudniejsze, napawa mnie dumą i poczuciem , że nie można było tego przeżyć lepiej.

moje dzieci kreatywnie (2)

4 comments

  1. Mama w domu

    Pięknie napisane! Jarek wielkie brawa! Powinieneś udzielać się częściej!
    Ta rodzina jest wspaniała – możecie to wyczytać z tekstów i fotografii na blogu, a ja dodam, że miałam szczęście osobiście ich poznać i wszystko potwierdzam – są wspaniali!

  2. ewawojtan Post author

    Dziękuję Sylwia 🙂 szczerze nigdy nie sądziła, że Jarek kiedykolwiek coś napisze na moim blogu, a tym bardziej tak piękne i miłe słowa o naszej rodzinie 🙂

  3. Rodzina.patchworkowa

    Oboje jesteście super 🙂 my próbujemy wychować dzieciaki w podobnie kreatywnej atmosferze, starszy co prawda się trochę buntuje z powodu braku tabletu itp ale Ewo dzięki Tobie i twoim pomysłom staje się to łatwiejsze 🙂

  4. Krystian

    „Z oboma synkami spędzałem godziny na budowaniu z klocków lego, zabawie autami, układaniu puzzli oraz rodzinnym graniu w gry planszowe. Każda taka chwila dawała mi dużo radości i pozwoliła poczuć się ojcem.”
    Zdecydowanie się pod tym podpisuję! Zabawy z dziećmi to wspaniałe doświadczenie, ale tylko pod warunkiem, że potrafimy się w te zabawy chociaż trochę zaangażować. Pomaga nam to zrozumieć jak nasze dziecko postrzegają świat i jak myślą.
    Stworzyłem nawet listę gotowych zabaw, z których korzystamy w razie potrzeby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Translate »