Gra w kapsle

8 komentarzy

Dom Kultury Morena gry Klub Twórczego Malucha Zabawy ruchowe
                 Gra w kapsle, to moje wspomnienie z dzieciństwa, zapewne część z Was bawiła się podobnie, więc warto pokazać tą propozycję naszym dzieciom.

         Kiedy było słoneczne lato wszystkie dzieci od rana wybiegały z naszej kamienicy na podwórko. Nasze ukochane miejsce zabaw i spotkań. Był tam metalowy wielki trzepak, mnóstwo czarnej ziemi po której często pisaliśmy patykiem, obok śmietnik, płot i zaparkowane nieliczne samochody. Dziś nikt by takiego miejsca nie nazwał placem zabaw. My jednak bawiliśmy się tam w najlepsze. Jedną z naszych zabaw była gra w kapsle.
gra w kapsle
             Wszyscy rysowali patykiem na ziemi trasę. Oznaczaliśmy start, metę, a po drodze tworzyliśmy rozmaite przeszkody, wyskoczenie i zakręty. Do zabawy używaliśmy metalowych kapsli od butelek po oranżadzie.
gra w kapsle
             Przedstawiona dziś zabawa została lekko zmodyfikowana. Trasę narysowaliśmy kolorową kredą na asfalcie, a zamiast kapsli użyliśmy plastikowych zakrętek, co zupełnie nie miało wpływu na jakość gry, a emocji było co nie miara.

 

gra w kapsle
                Zasady są proste, każdy po kolei, pstryka w swój kapsel, tak aby przesunąć go do przodu, ale żeby nie wypadł z trasy. Kto wypadnie wraca na miejsce w którym był przed pstryknięciem i tym samym nie przesuwa się dalej. Wygrywa osoba, która pierwsza przekroczy metę.
 Zabawa spotkała się z wielkim entuzjazmem, zaciekawieniem i wywołała u dzieci wiele pozytywnych emocji.

 

 Jutro gramy znowu:-)

 

gra w kapsle

 

8 comments

  1. Pani Boberkowa

    Zabawę pamiętam, chociaż sama w nią nie grałam. Wolałam skakać w gumę 😀 przypomnienie naszych zabaw z dzieciństwa i zachęcanie dzieci do tego, by brały w nich udział, moim skromnym zdaniem, na pewno odwróciłoby ich uwagę od gier i komputerów ;/ pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy, z których na pewno skorzystam w pracy 😀

  2. InspiracjeOnline

    Pamietam pamietam! Super zabawa! Pamietam jeszcze skakanie na gumie i kopertę! Ależ to były super czasy, bez telewizorów i komputerow, caly dzień na świezym powietrzu:)

  3. Aneczka

    Rewelacja. Moja klasa to uwielbia. Ale wykorzystujemy do tego dywan w sali, w deszczowe dni. Dywan to popularny wzór w ulice, więc trasa jest gotowa. Dzieci wybierają tylko, skąd dokąd muszą dotrzeć. Czasem każdy gracz może wybrać swoją drogę do ustalonego celu. W zależności od humoru dzieciaków 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Translate »