Filcowe maski

5 komentarzy

Bez kategorii DIY Klub Twórczego Malucha Mała motoryka twórczość zabawy plastyczne
Dziś podobno halloween, my nie świętujemy tego dnia w ten sposób co większość już chyba dzieci. Ale szukam zamienników, aby synek nie czuł, że inni się bawią o on nie. I wiecie co? Zawsze nam się to udaje 🙂

Tak więc rok temu zrobiliśmy landrynkową dynię  >zobacz<  a w tym roku filcową maskę kotka. Wieczorem mamy w planie wielką dynię przerobić na samochód 😉
więc będzie kolejna fajna zabawa, ale zupełnie nie związana ze straszeniem.
Maskę na początku projektowaliśmy na kartce, a ostateczny projekt przerysowaliśmy na wybrane przez synka kolory filcu. To była nasza pierwsza zabawa związana z projektowaniem. Taki element zabawy fajnie oddziałuje na dziecko. Uczy planowania, podejmowania decyzji i pobudza twórczo.
Każdy element trzeba starannie wyciąć. Następnie ulubiony etap Adasia, czyli zszywamy elementy maski. Tutaj doskonałe ćwiczenie na cierpliwość, dokładność i trening małej motoryki.

 

 

Kocie wąsy zrobiliśmy ze sznurka.

 

Michał jak zwykle bacznie obserwuje brata, niezwykle zabawnie komentując czasem to co robimy 🙂
 
 I nasz kot gotowy, dziś poszedł do szkoły 🙂

 

 

 

 

5 comments

  1. mamacynamonka

    Filc jest bardzo wdzięcznym materiałem, ale masek z niego jeszcze nie widziałam. Wyszła rewelacyjna. Musimy takie zrobić na bal maskowy. A jakiego używaliście filcu?

  2. Cobi

    Filc potrafi chyba każdemu przywrócić dobry nastrój, a dzieciaki wykorzystały go idealnie do masek 🙂 widać, że wszyscy się wspaniale bawili! duży plus za tak kreatywną zabawę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Translate »